środa, 3 października 2012

Clarisonic Mia









Około 4 miesięcy temu TUTAJ wspominałam, że oszalałam i kupiłam szczoteczkę Clarisonic Mia. Było wiele przeciw, tak jak mówiłam na początku, ale absolutnie nie żałuję, że mam ją w posiadaniu. Szybki background co do mojej cery: wrażliwa i alergiczna, mieszana, odwodniona pod powierzchnią, mam rozszerzone pory i sporo zaskórników. A że lubię konkrety to oto i one, po 4 miesiącach używania tej machiny:
- nie podrażnia, ani nie wysusza skóry
- nie sprawia, że skóra jest po myciu  nieprzyjemnie ściągnięta
- poprawia stan i jakość skóry w moim przypadku po 3 tygodniach stosowania co drugą noc
- pozamykały się pory
- zmalała liczba zaskórników o jakies 70%
- zmalała skłonność do wyprysków ogólnych, bardzo rzadko mnie wysypuje, nawet w okresie menstruacyjnym
- używam z niepieniącym się żelem lub mleczkiem (mój ulubiony Alpha-H - ebay)
- główka sensitiv jest mięciutka
- nie miałam "fazy" nasilenia się wyprysków, o której czytałam zanim kupiłam szczoteczkę
- lekko peelinguje cała twarz przy każdym myciu
- skóra jest gładka i po prostu czysta, kremy szybciej i lepiej się wchłaniają


 - jest leciutka i poręczna
- włosie na zewnętrzym kole nie rusza się, natomiast te w środku drgają i wydają cichy dźwięk bzzzzz.... :)
- naładowanie baterii starcza na bardzo długo ale niestety jak bateria pada to ładuje się 24h ! what?
- główki rzekomo należy wymianiać co parę miesięcy bo się zużywają, koszt takiej główki to 60-80 pln, 
ale nie dajmy się zwariować, ja swoją stosuję ok 3 razy w tygodniu, dezynfekuję wysoko procentowym alkoholem i wszystko gra. Po prostu należy dbać o takie rzeczy. Widać, kiedy coś należy wymienić na nowe. Aczkolwiek nie ominie mnie ten wydatek ;)




Nie wiem co mogę Wam jeszcze o niej powiedzieć... jest różowa :)
Nie mówię nikomu, że ma pędzić po nią, bo ja sama zastanawiałam się ponad rok! a przy tym skrupulatnie obserwowałam mój budżet. Jeśli jesteś zadowolona ze swojej codziennej praktyki pielęgnacji cery, to nie ma potrzeby jej zmieniać, ja ciągle nie byłam zadowolona z czegoś, więc zdecydowałam się na zakup. Poza tym udało mi się ją zdobyć nowiutką zalakowaną Clarisonic Mia (wersja podróżna) za ...250 zł! Na allegro co raz ktoś ma w sprzedaży, ale ceny są zaporowe, lepiej sprowadzić na własną rękę. Jeśli masz dodatkową gotówkę na zbyciu, to jest to doskonała inwestycja. Ot moje trzy grosze.



19 komentarzy:

  1. Faktycznie fajnie wygląda a Twoja recenzja zachęca do wypróbowania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na internecie jest wiele informacji o niej a także o innych doświadczeniach jakie mialy inne osoby. Ja mam na szczęście tylko pozytywne ;)

      Usuń
  2. co? zmniejszenie zaskórników o 70%? wiedziałam, że jest dobra, ale że aż tak? Za fajną cenę ją zdobyłaś, ja ja mam w pamięci, może kiedyś mi się trafi:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie przesadzam, naprawdę się ich pozbyłam w dużej mierze, oczywiście dalej są ale to już nie uniknione poprostu. Tak czy tak ja jestem zadowolona ;)

      Usuń
  3. Dużo o niej słyszałam i zastanawiałam się nad jej zakupem. Odstrasza mnie fakt, że mam troszkę zaczerwienień i ten problem może się pogłębić. Nie mniej jednak znów dałaś mi do myślenia :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jako że mam skórę wrażliwą, więc bardzo skłonną do zaczerwień a czasem nawet "pajączków", Clarisonic nie pogarsza mi tego ani trochę, napewno nie pękają nowe, a koloryt mi się wyrównał ;)
      Oj ja też długo myślałam hehe ale dałam za wygraną :)

      Usuń
    2. Kuś tak dalej, a skończy się to zakupem, który da mi po kieszeni XD

      Usuń
    3. hahahaha ok to już siedze cicho ;D

      Usuń
    4. No i teraz to mam zagwozdkę :) Chyba jednak finalnie zdecyduje się na nią i zobaczymy. Bo jesteś kolejną osobą, która sobie chwali zakup tego cuda.

      Usuń
    5. mam nadzieję że się nie rozczarujesz :) mi zajęło bardzo długo podjęcie decyzji, na szczęscie trafna i udana.

      Usuń
  4. Coś mi się wydaje, że kiedyś oglądałam filmik na you tube o tym produkcie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo możliwe, bo jest ich mnóstwo ;)

      Usuń
  5. ja właśnie odebrałam swoją szczoteczkę i już zdążyłam podłączyć do ładowania, ale mam pytanie. Czy Twoja podczas pierwszego ładowania wibrowała pulsacyjnie? Nie wiem czy z moją jest coś nie tak, ale ona nie chce przestać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmm... ja jak swoją podłączyłam to leżała cichutko przez 24 h i się ładowała, lampka jedynie chyba sie swiecila, na pewno "podwibrowuje" jak już się rozładowuje i nalezy podlaczyc ładowarkę, ale z nia to nic takiego nie było...hmm To jest model Mia, a teraz na rynku jest mia2, aria, i jescze jakis moze masz którys z tych? :) moze cos zmienili od tamtej pory, poszukaj w necie jeszcze cos a jak nie to reklamuj? :/

      Usuń
    2. spakowałam ją do pudełka i dzisiaj wysyłam z powrotem. Nie chcę zwrotu pieniędzy, a tylko wymianę

      Usuń
    3. dobrze zrobiłas, a pozniej by jeszcze cos wyszlo i dopiero by było...

      Usuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja rowniez jestem bardzo zadowolona ze swojej szczoteczki,ktora wyglada dokladnie jak ta tutaj opisana:) ale uwazajcie na podrobki!!!! Niska cena czasem oznacza niestety podrobe! Warto nabyc orginalna! Oczywiscie nie oczekujmy cudow,aby uniknac zaskornikow lub innych pryszczy nie watpliwe warto polaczyc uzywanie,szczoteczki ze zdrowa dieta,czyli 5posilkow dziennie,picia duzej ilosci wody dziennie,nawet 2litrow dziennie,ograniczyc spozywanie slodyczy do minimum,spozywsnie malo przetworzonych pokarmow a takze dobrze dobranych kosmetykow do naszej cery,sama wyprobowalam i nigdy wczesniej nie mialam takiej cery,zaluje,ze wczesniej nie wprowadzilam takich zmian! Powodzenia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. swoją nabyłam kiedy Chińczyk nie wiedział jak podróbkę zrobic, więc jest jak najbardziej sprawna.

      Usuń

All the cool kids leave a comment

Flickr Images