wtorek, 12 czerwca 2012

Clarisonic Mia





Cóż mogę rzec, święta przyszły lekko wcześniej niż to planowałam zrobić :) Wmawiałam sobie przez ponad 1,5 roku, że jej nie potrzebuję, że ściereczki muślinowe są fantastyczne i mi wystarczą. Ot, kupiłam szczoteczkę do mycia twarzy Clarisonic Mia. Złapałam bardzo okazyjnie więc była moja zanim zdążyłam pomyśleć (uwielbiam cie allegro). Miała być biała, jest różowa. To nic, różową też lubię :) Jest to wersja podróżna, a więc mniejsza niż klasyczna. Wielkie testy rozpoczęte. 
Kto miał lepszy refleks i już ją ma od 100 lat to proszę o rady. Pozdrawiam ;)



7 komentarzy:

  1. ojej a co to za cudo !! ??:)

    automatyczna szczoteczka do zyszcenia twrayz, a chyba sobie zamowie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. p.s. mogłabys wrzucić link do allegro, ponieważ nie moge jej znalezc

    OdpowiedzUsuń
  3. Na Alledrogo jest tylko wersja Pro nie ma Mia, Mamma Mia jak to dorwałaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe widziałam wlasnie , szalju się najedli chyba za taką cenę, ale mimo to kupują ludzie. Prześladowanie Allegro popłaca uwierz mi, bo kupiłam ją za 270 nówka nie śmigana :) Jest taki użytkownik na All, nazywa się strusiaki123, zaglądaj tam bo wystawia często Pro i Mia w dużo lepszych cenach niż te co obecnie są ;)

      Usuń
    2. Dziękuję Ci kochana, 270 zł to nie 700 zł ...,na razie ten użytkownik nic nie wystawił, czyli jeszcze mam czas upolować clarisonic.

      Usuń
    3. no właśnie to więcej niż 100%, tym bardziej że clarisonic mia oryginalnie kosztuje $115 więc skąd te 700... ja to już się przymierzałam nawet z ebeya ściagac, bo i tak taniej wychodziło niż normalnie. Poluj poluj, bo co ten użytkownik wystawi to sprzedaje zawsze ;)

      Usuń

All the cool kids leave a comment

Flickr Images