czwartek, 17 listopada 2011

La Roche Posay Effaclar K




Ostatnio zaginęłam w akcji, ale powoli wracam do normalnego trybu. Pisanie pracy i pracowanie nie idą zawsze w parze. Jakiś czas temu kupiłam krem La Roche Posay Effaclar K po przeczytaniu kilku recenzji. Miał byc taki super i z twarzy miały zniknąc zaskórniki i ewentualne wypryski. Poszłam do apteki, włożyłam do koszyczka, zapłaciłam i wróciłam do domu. Jednyna rada, którą dostałam od farmaceuty to stosowac krem na noc na oczyszczoną twarz. Żaden krem obiecujący cuda nie spełniał moich oczekiwań, dopóki nie zaczęłam używac tego kremu. Dlaczego ja go wcześniej nie kupiłam ?! Nie wiem. Zagadka. 

Stosowałam go regularnie na noc, po tygodniu nie zauwazyłam różnicy. Ale myślę, że to za wcześnie więc stosowałam go dalej. Dziś mija jakieś 2,5 miesiąca od stosowania i to co mogę powiedziec to: 

- skóra z mieszanej zrobiła się normalna (!)
- nie budzę się rano z tłustą cerą
- od 2,5 miesiąca nie miałam ani jednego wyprysku (!!)
- ilość zaskórników zmalała o jakieś 60%, pozostała cześć nie rzuca się już w oczy
- jest bardzo delikatny więc nie wysuszył mi cery, mimo kwasu salicylowego w składzie 
- wygładzona i ujednolicona skóra już po miesiącu
- ma delikatny medyczno-ziołowy zapach który bardzo lubię :)
- jest bardzo lekki i szybko się wchłania 
- nie zawiera parabenów 
- 30 ml 45-49 pln apteki

Nie powodował u mnie etapu pogorszenia stanu skóry, o którym pisali niektórzy, a dopiero później polepszenia. U mnie było powolne i stopniowe polepszenie. Kupię na pewno nie raz, obecnie wykańczam tubkę i robię krótką przerwę, aby skóra odpoczęła. Poza tym, must-have jeśli masz problemy z cerą.
Kto już próbował ?
Sorry for MIA a little, but working and doing Master degree it's not always easy. Some time ago I bought La Roche Posay Effaclar K after reading some reviews online. So I went to Chemist's, pick one up, came back home. It was supposed to renew your skin and all the miracles you have been waiting for. I was adviced to use it at night, so I did. Never believed that creams like that would actually do something but oh boy I was so wrong. Why it took my so long to get it? I don't know. Mystery. 
So after using it regularly for 2,5 month I can tell you this: 

- my skin converted - from combination/oily to completely normal (!)
- I don't wake up with an oily skin anymore
- since 2,5 month not a single brakeout (!!)
- blackheads are reduced - 60% are gone, the rest is not visible anymore
- it's very gentle and not drying although it contains salicylic acid
- after 1 month my skin is much smoother and even in colour 
- it has herbal - medicinal scent that I really like :)
- it's very light, non greasy and absorbs immediately 
- sans parabens

Some says that their skin went worse at first and than better. In my case it was slowly getting better only, so you need to see for yourself. I will repurchase over and over again. Give it a try, for me it's a must-have.
Have you ever use it? 


4 komentarze:

  1. drogie ale może warto poświęcić kasę na taki kosmetyk ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnio intensywnie się nad nim zastanawiam bo mam problem z tym, że ciągle wyskakują mi pryszcze w tych samych miejscach, jeden znika pojawia się nowy. Mam ochotę strzelić sobie kurację Effaclerem ale trochę się boję bo mam suchą skórę a on jest przeznaczony do tłustej :/ Dlatego wciąż się wacham ;/

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki za odpowiedź :) coraz bardziej mam ochotę wypróbować, bo te wysypy doprowadzają mnie już do szału ;/

    OdpowiedzUsuń

All the cool kids leave a comment

Flickr Images