wtorek, 4 października 2011

What all the Ladies do best


Zakupy! Na poprawę humoru, bo dawno nic nie kupiłam, bo była niska cena :) Kupiłma ponownie masło do ciała marki Victoria's Secret (recenzja niebawem). Dostępne niestety tylko online w cenach podobnych niekiedy do maseł z The Body Shop, które jak wszyscy wiemy są zbyt wygórowane. Ale jak to ja, złapałam masełko za jedyne 20 zł, co jest niespotykane raczej, tym większa moja radość. Poza tym szukałam nowego niedrogiego matowego bronzera, i skusiłam się po przeczytaniu kilku recenzji na czekoladowy puder bronzujący z Bourjois. Jak się sprawdzi, dam Wam znać. Skończył mi się na szczęście płyn micelarny z Vichy i testuję kolejny tym razem z Avene. Na koniec, paczuszka na którą czekałam najbardziej. Kredka Chanel w odcieniu Clair 69 na linię wodną do rozjaśniania spojrzenia :) Wylicytowana za 36 pln, po bardzo zaciekłym boju :) Miałyście styczność z tymi kosmetykami? Co kupiłyście ostatnio?

Shopping! To lift my mood, because I haven't bought anything for a long time, because it was a bargain :) I bought again the body butter by Victoria's Secret (review soon). In my country they are avaible only online with a high prize tag but I managed to get it for only $6 which is a steal. Than I was looking for a new matte cheap bronzing powder and after reading some positive reviews about it I bough the chocolate bronzer from Bourjois, I will let you now how it goes. Finally I finished micelar sollution by Vichy and I'm testing the new one by Avene. Last but not least, the package I was waiting for the most. I picked up the Chanel pencil in Clair 69 for my waterline. It's supposed to brighten the eye, so we'll see :)
Have you ever use these products I mentioned? What have you bought recently?


Poza tym złapałam jakiegoś krążącego wirusa i rozłożył mnie w kilka godzin, co było dla mnie zaskoczeniem ogromnym, bo chodziłam i w swetrze i w płaszczu mimo tak pięknej pogody jaką teraz mamy. Bardzo mi to nie na rękę, męczę się a w ten weekend zaczynam już zajęcia. Przynajmniej nadrobię ulubione blogi i obejrzę kilka zaległych odcinków seriali, które na mnie cierpliwie czekają. Trzymajcie się cieplutko więc!

Besides, I cought a terrible cold lately and it took me by surprise because despite the beautiful weather that we have now in October I was wearing warm sweaters and a coat. I'm tired and I'm staying in bed. Too bad the classes start this weekend. The good thing about it is that now I have time to catch up with my favourites blogs and watch some episodes of my fav series that are waiting patiently for me. Stay warm and take care Ladies!


3 komentarze:

  1. używałam kiedyś różu z Borjuois i jest naprawdę super ;) wydajny i wgl.

    OdpowiedzUsuń
  2. Heh też się kuruję, i nie wiem czym moja choroba jest spowodowana :( chodziłam ciepło ubrana i w ogóle :((( ale też teraz przynajmniej nadrabiam seriale
    :D:D

    OdpowiedzUsuń
  3. o czekam na recenzję ;D
    + zapraszam do mnie ;*

    OdpowiedzUsuń

All the cool kids leave a comment

Flickr Images